Dieta

Dieta bez glutenu i laktozy

Szukasz diety ograniczającej gluten i laktozę? Nasza dieta pudełkowa bez Glutenu i Laktozy będzie dobrym rozwiązaniem dla Ciebie.

Już od 62,00 ZŁ dziennie!

Dieta bez glutenu i laktozy
W menu znajdziesz
Dobrze zbilansowane i urozmaicone posiłki
1
Śniadanie
2
II Śniadanie
3
Obiad
4
Podwieczorek
5
Kolacja

Szukasz diety ograniczającej gluten i laktozę? Nasza dieta pudełkowa bez Glutenu i Laktozy będzie dobrym rozwiązaniem dla Ciebie. Eliminujemy w niej produkty zbożowe z pszenicy, żyta i jęczmienia oraz nabiał zawierający laktozę. Dieta bez Glutenu i Laktozy pomoże poprawić Twoje samopoczucie w przypadku nietolerancji pokarmowych, a także w pięciu zbilansowanych posiłkach dostarczyć wszystkich niezbędnych witamin i składników mineralnych. Dieta ta zalecana jest dla osób chorujących na Hashimoto oraz chcących oczyścić organizm i czuć się zdrowo. Nasz catering bez Glutenu i Laktozy może zawierać śladowe ilości glutenu.

Dieta Bez Glutenu i Laktozy dostępna jest w wariantach: 1200, 1500, 1800, 2000, 2500 i 3000 kcal.

Średni rozkład makroskładników przedstawia się następująco:

- Białko: 15-20%,

- Tłuszcz: 25-35%,

- Węglowodany: 45-55%.

Jeśli nie jesteś pewny, którą dietę wybrać, skontaktuj się z naszym dietetykiem. Pomoże on dobrać odpowiedni wariant dostosowany do Twoich potrzeb.

Nie. Ten wariant ma sens także dla osób, które po zwykłych posiłkach czują ciężkość, mają dość codziennego sprawdzania składów albo chcą uprościć sobie dzień. Wiele osób nie potrzebuje wielkiej rewolucji, tylko spokojnego planu, który nie opiera się na losowych zakupach i jedzeniu “byle czego” między spotkaniami. Taka dieta porządkuje rytm dnia. Zamiast kombinować, co kupić bez glutenu, czym zastąpić nabiał i czy starczy czasu na gotowanie, dostajesz gotowe posiłki i możesz skupić się na pracy, domu albo treningu. To dobre rozwiązanie dla kogoś, kto chce jeść lżej, ale nie chce kończyć na suchych waflach i nudnych sałatkach. Trzeba jednak zachować zdrowy rozsądek. Jeśli ktoś ma celiakię albo silną alergię, powinien sprawdzić dokładne zasady przygotowania posiłków i kontaktu z alergenami. Dla wielu innych osób będzie to po prostu wygodny sposób na bardziej przewidywalne jedzenie i mniejszy chaos przy codziennych wyborach.

Tak, pod warunkiem że dieta jest dobrze rozpisana i nie polega na samych zamiennikach. Problem z wieloma “fit” planami jest prosty: wyglądają ładnie, a po godzinie człowiek znów myśli o jedzeniu. W dobrze ułożonej diecie bez glutenu i laktozy sytość bierze się z całości posiłku, a nie z jednego modnego składnika. Liczy się porcja białka, sensowny dodatek węglowodanowy, warzywa, tłuszcz i normalny smak. Dzięki temu nie ma wrażenia, że cały dzień opiera się na wyrzeczeniach. Taki model dobrze sprawdza się u osób, które siedzą długo w pracy, jeżdżą po mieście albo nie chcą wieczorem nadrabiać głodu przypadkowymi przekąskami. Duży plus jest też taki, że łatwiej zauważyć, jak organizm reaguje na regularne jedzenie, gdy nie zmienia się plan co drugi dzień. To nie jest dieta, która ma męczyć. Ma dać spokój, przewidywalność i poczucie, że da się jeść wygodnie bez ciągłego odhaczania produktów zakazanych.

Wiele zależy od nastawienia. Jeżeli ktoś patrzy na nią jak na listę braków, szybko się zniechęci. Jeżeli potraktuje ją jako prosty sposób na lepszy porządek w jedzeniu, łatwiej będzie wytrwać. Największy problem zwykle nie dotyczy samego glutenu czy laktozy, tylko monotonii. Gdy posiłki są powtarzalne i nijakie, człowiek zaczyna tęsknić za byle czym. Dlatego ta dieta powinna dawać normalne, codzienne jedzenie, które da się zjeść z przyjemnością w pracy, w domu i między obowiązkami. W praktyce liczy się wygoda: niczego nie trzeba planować na ostatnią chwilę, nie trzeba improwizować na stacji benzynowej i nie trzeba nadrabiać wieczorem. Taki plan może działać długo, jeśli nie jest karny i nie wywołuje poczucia, że każdy posiłek to kompromis. Dla wielu osób ważne jest też to, że po kilku dniach łatwiej wejść w rytm i nie myśleć bez przerwy o jedzeniu. To właśnie ten codzienny luz robi największą różnicę.

Najpierw na swój realny dzień, a nie na idealną wersję siebie. Jeśli rano pijesz tylko kawę, w południe jesz w biegu, a wieczorem nadrabiasz cały dzień, sama nazwa diety niczego nie naprawi. Trzeba sprawdzić, czy liczba posiłków, kaloryczność i godziny jedzenia pasują do Twojej pracy oraz apetytu. Dobrze też pomyśleć, czy chodzi o konkretną potrzebę zdrowotną, czy po prostu o lżejszy sposób jedzenia. To ważne, bo inny poziom ostrożności będzie potrzebny osobie z medycznym zaleceniem, a inny komuś, kto chce ograniczyć pewne składniki i zobaczyć, jak się czuje. Przy wyborze warto brać pod uwagę własne przyzwyczajenia: czy wolisz większe obiady, czy lepiej działasz na kilku mniejszych porcjach, czy masz dni bardzo aktywne, czy raczej siedzisz przy biurku. Dobrze dobrana dieta nie powinna być walką z codziennością. Powinna ją odciążać. Jeśli po przeczytaniu opisu masz poczucie, że plan ułatwi Ci życie, a nie dołoży zasad, to zwykle jest dobry znak.

jak realizujemy
ZAMÓWIENIA

Zamówienie
złożone w:

poniedziałek

do godz. 12:00

Wtorek

do godz. 12:00

Środa

do godz. 12:00

Czwartek – Sobota

do godz. 12:00

Niedziela

do godz. 12:00

Dostawa:

Środa

do godz. 7:00

Czwartek

do godz. 7:00

Piątek

do godz. 7:00

Poniedziałek

do godz. 7:00

Wtorek

do godz. 7:00

Powyższe terminy mogą ulegać zmianom w okresach związanych z ustawowymi dniami wolnymi lub innymi ograniczeniami. Przy czym, w przypadku wprowadzenia dodatkowych ograniczeń, zostaną one podane na stronie www.chefbox.pl.

faq
Masz pytania dotyczące naszego cateringu?
4.9/5 - (83 opinie)